Tuesday, 17 June 2014

Brazilian coffee in the orchard / W sadzie z brazylijską kawą

How to "go Brazilian" if you're not a football fan? That's easy - with coffee! If they deliver 1/3 of all coffee in the world, I guess I have some in my kitchen. Not so long ago I joined a nice virtual group on G+ "My Coffee Addiction". The only thing we have in common is our love for coffee. I joined them just for fun, but it turned out that it gives me something else - inspiration. "Morning wave" you see above came from this "mug shot" of mine:
Jak być "brazylijskim" jak się nie jest piłkarskim fanem? To proste - ta pomocą kawy! Dostarczają 1/3 na świecie, więc na pewno jakaś znajdzie się i w mojej kuchni. Całkiem niedawno dołączyłam do wirtualnej grupy na G+ entuzjastów kawy. Kawa jest jedynym co mamy wspólnego. Dołączyłam dla zabawy, a okazało się, że stamtąd też przychodzą inspiracje. Ta "poranna fala", którą widzicie powyżej to z mojego zdjęcia z cyklu "zdjecie kubka":
And last week I took another one:
A ostatnio zrobiłam takie:
The funny thing is, that's not my favorite coffee cup (but I love the previous one). The only reason I bought it was the little "orchard" decorating it. You see?
Najciekawsze jest to, że to nie jest moja ulubiona filiżanka (a tę poprzednią kocham)> Jedynym powodem, dla którego ją kupiłam, był ten "sad" w dekoracji. Widzicie?
The longer I thought about it the closer I came to........ another kitchen landscape "Coffee in the orchard":
Im dłużej myślałam, tym bardziej się zbliżałam do........ nowego krajobrazu kuchennego "Kawa w sadzie":
Coffee in blue???? Oh well.......
Niebieska kawa????? Wielkie mi co.....
They are available as prints HERE, but for those who like the real deal, there's still the old one coffee collage in my SHOP :)
Obie kawki dostępne jako printy TUTAJ, a dla tych, którzy wolą textile w oryginale, stara poczciwa kawka TUTAJ :)
So it seems that, Brazilian or not, coffee rules!
Czyli - brazylijska czy nie, kawa rządzi!

Tuesday, 10 June 2014

How does my garden grow? / Od łyczka do rzemyczka...

Here is my experimental project (sounds good, doesn't it?) - growing the textile garden. Experimental part means I wanted to document the whole process of growing. From the first seed:
A to mój projekt eksperymentalny (dobrze brzmi, prawda?) - uprawa tekstylnego ogrodu. Eksperyment wiązał się z dokumentowaniem wszystkich etapów rośnięcia. Od pierwszego nasionka:
To the full blooming flowers and trees:
Do kwiatów i drzew w rozkwicie:
You may see all the pictures HERE, but if you don't have the patience, see the speedy version:
Efekt eksperymentu możecie obejrzeć TUTAJ, ale jeśli nie macie cierpliwości to proponuję wersję przyspieszoną:
It starts from a seed... from Bozena Wojtaszek on Vimeo.
Hope you're not bored, but if - sleep well :)
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, ale nawet jeśli - to śpijcie dobrze :)

Wednesday, 4 June 2014

Kitchen landscapes / Kuchenne krajobrazy

I don't know about your kitchens, but mine, at this time of a year is a jungle :) Very impressive, especially compared to the early spring:
Nie wiem, jak Wasze kuchnie, ale moja o tej porze roku wygląda jak dżungla :) Robi wrażenie, prawda? Zwłaszcza w porównaniu z wczesną wiosną:

No wonder that one day I decided to capture all the different landscapes I can see around on daily basis. That's how my new serie of "Kitchen Landscapes" was born.
Nic dziwnego, że te codziennie zmieniające się krajobrazy  zainspirowały mnie do stworzenia nowej serii "Krajobrazów Kuchennych".
They are small textile collages rather than quilts (although they are quilted and embroidered and beaded too). Would be perfect for book illustration, although I didn't find a book for them yet. That's why I decided to experiment with them in printed version. As I mentioned in previous post - printed landscapes are available HERE. The jungle is not translated into fabrics yet, but look at this garlic:
To raczej małe tkaninowe collage, coś w rodzaju ilustracji (na przykład do książki - chociaż jeszcze żadnej nie znalazłam). Dlatego zdecydowałam się poeksperymentować z nimi trochę w wersji drukowanej - jak wspominałam w poprzednim poście, można je kupić TUTAJ. Dżungla jeszcze nie ma swojej wersji tkaninowej, ale zobaczcie czosnek:
Of course there are days when my kitchen is just an average kitchen - clean and tidy with no landscapes at all (fortunately this is a very rare thing). So for these days I keep making small decorative kitchen accessories - just to add some fun for mundane life of spotless kitchen :))
Oczywiście są takie dni, kiedy moja kuchnia jest zwyczajną kuchnią - czysta i ogarnięta bez żadnych krajobrazów (na szczęście to bardzo rzadki przypadek). Z myślą o takich dniach cały czas szyję te swoje małe akcesoria kuchenne - żeby  ubarwić troszkę nudne życie takiej porządnej kuchni :)


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Google+