Wednesday, 17 September 2014

Heading to Autumn / Ku jesieni

Summer is finished and it was a good one, wasn't it? Warm, sunny and so rich with colors and tastes. I had to capture its fading away:
Lato się skończyło, a piękne było wyjątkowo, prawda? Ciepłe, słoneczne i takie bogate w kolory i smaki. Bardzo chciałam uchwycić ten  moment jego powlnego rozpływania się:
I wanted to make a small, frame-able piece just to say "good bye!" to Summer. But it turned a bit bigger (32 x 44 cm) so I better add a hanging sleeve on the back because it is big enough to hang on the wall on its own. It will be available for sale as soon as I add this sleeve - which means it may take ages :)
As we are heading to Autumn it is time for some changes in the wardrobe, right?
To miała być taka mała "oprawialna" praca, takie "pa, pa!" dla lata. A wyszła ciut większa (32 x 44 cm) i chyba powinnam przyszyć z tyłu tunel do samodzielnego wiszenia. Więc praca będzie na sprzedaż jak tylko ten tunel - w praktyce może oznaczać to wieki :)
Zmiana sezonów oznacza zazwyczaj także duże zmiany w szafie, prawda?
You may remember my previous artwork in the dress form (if not - it is HERE). This year I was contacted by The Woven Tale Press to be included in their September issue. And this inspired me to start a new serie of small home ornaments in the dress forms. It is the first one but more will follow. And the magazine is online and free, waiting for you to read HERE.
Może pamiętacie moją poprzednią tkaninę w formie sukienki (jeśli nie pmiętacie to jest TUTAJ). W tym roku skontaktował się ze mną magazun The Woven Tale Press, żeby umieścić ją we wrześniowym numerze. I to mnie zainspirowało to stworzenia nowej serii takich małych dekoracyjnych ornamentów w formie sukieneczek. To pierwsza z nich, i będzie więcej. A magazyn jest dostępny online, za darmo TUTAJ.
The Summer was fruitful - I used beautiful weather for long hours of hand sewing and finally finished this poor Pomegranate Tree, started so long ago...
Lato było owocne - wykorzystałam piękną pogodę na długie godziny ręcznego szycia i udało mi się wreszcie skończyć moje biedne (bo zaczęte tak dawno) Granatowe Drzewo...
And, as it happens frequently here, there was a side effect of playing with pomegranates for a long time - a new food art piece for my "kitchen landscapes" :)
I, jak to często tu bywa, długie obcowanie z granatami ma swój efekt uboczny - nowe dodatek do moich "kuchennych pejzaży" :)
But the beginning of Autumn brings new temptations...
Ale z początkiem jesieni pojawiają się nowe pokusy...
So I hope it will be same beautiful as Summer. If not - there's always some textile art to make it prettier :)
Także mam nadzieję, że jesień będzie równie piękna jak lato. A jeśli nie - zawsze można sobie pomóc jakąś tkaninką :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Google+