Sunday, 26 July 2015

Summer pleasures - Nasturtiums / Letnie przyjemności - nasturcje

I'm not done with roosters and folk art yet, just decided to take a short break. Same time last year I was stitching Nasturtiums (see them HERE). It has to be something in the air (summer?) because now I feel I have to make another ones. But it is not what you see - these are very old (15 years?), one of the very first art quilts I  made.
Jeszcze nie skończyłam z kogutami i folkowymi makatkami, ale postanowiłam zrobić małą przerwę. W ubiegłym roku o tej porze szyłam nasturcje (są TUTAJ). I chyba coś jest na rzeczy (lato?) bo właśnie poczułam, że muszę znowu jakieś uszyć. Ale to nie to co widzicie - te są bardzo stare (15 lat?), to jedna z pierwszych moich prac.
Unfortunately I don't have a good picture of it - so forgive me the quality, this is just to give you an idea:
Niestety nie mam dobrego zdjęcia - wybaczcie, ale chcę dać Wam pojęcie jak to wygląda w całości:
 Detailed pictures are better but then again - you can see the poor quality of my early quilting :)
Zdjęcia detali lepsze, ale nie wiem czy to dobrze bo doskonale widać moje braki techniczne :)
But despite of all the imperfections I have to confess that this is one of my all time favorite artworks of mine. Both of the quilts have new owners already but thanks to the prints I can give a bit longer life to both of the designs. Here is the old one:
Ale pomimo wszelkich niedoskonałości, jest to jedna z moich najulubieńszych prac. Obydwie nasturcjowe prace znalazły sobie nowe domy, ale dzięki drukom obydwa wzory dostały drugie życie. Tu stare nasturcje:
And here is the one from the last year:
A tu zeszłoroczne:
They are both available HERE.
Dostępne oczywiście TUTAJ.


Sunday, 19 July 2015

Because we love folk art / Lubimy na ludowo

Hope I don't bore you but my modern folk art wall hangings are quite addictive - can't stop playing with them. This time I went for more old school colors - browns with reds.
Mam nadzieję, że Was nie zanudzam, ale te folkowe makatki okazały się całkiem wciągające - nie mogę przestać z nimi eksperymentować. Tym razem coś spokojniejszego i bardziej retro w charakterze - brązy z czerwienią.
And the poultry couple received some more intricate decoration :)
A drobiowa parka dostała całkiem misterną oprawę :)
 I like to make these couples but some of my customers want the whole family portrait - that's no problem:
Lubię szyć takie parki, ale niektórzy chcą portret całej rodzinki - nie ma problemu:
Whatever I do, I do it with love - highly decorated love, I mean :)
Cokolwiek robię, robię z miłością - i to mocno ozdobioną :)
 

Sunday, 12 July 2015

Modern folk art / Raz na ludowo

 When you jump between castles and barns you may land in the hen house again :) But a bit of folk art never really hurts. The idea for this wall hanging was percolating for some time already. And the source was in this beautiful green felt hand dyed by Anneczka, one of my dear students. Anneczka brought the piece of her felt and just shared it with me. At the moment I had no idea what will I do but when I saw the red fabric in Ania's stash I knew immediately that it was a perfect match for my felt!
Jak ktoś tak sobie skacze ze stodoły do zamku to w końcu znowu wyląduje w kurniku :) Ale odrobina sztuki ludowej jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Pomysł na tę makatkę dojrzewał już od jakiegoś czasu. A zarzewiem był ten piękny zielony filc ufarbowany własnoręcznie przez Anneczkę, jedną z moich drogich słuchaczek kursowych. Anneczka przyniosła kawałek filcu i po prostu połowę mi dała. W pierwszej chwili nie miałam pojęcia co z nim zrobię, ale kiedy tylko zauważyłam w Ani zbiorach ten cudny czerwony druk momentalnie wiedziałam, że to komplet do mojego filcu!
And it seems obvious that when you have red and green (and it is not for Christmas) it has to be for folk art. So the rooster and hen are the natural choice. As you can see both the red and green are rather vivid and it seemed a bit too much for the eyes. So I looked around (this time in my own stash) and found some neutrals to balance the design. And my first idea was to put some brown hearts in the upper part adorned with red and greens embroidery and beads. But... going through my stash I found this small piece of silk in exactly the same shades of green as the felt. So the addition of a tree was another natural choice :)
A skoro mamy czerwony i zielony (i nie jest to Boże Narodzenie) to musi być raz na ludowo. Sztuka ludowa czyli kury i koguty. Tyle że intensywność obydwu kolorów była jednak zbyt dużym wyzwaniem dla oka. Rozejrzałam się (tym razem we własnych zbiorach) i znalazłam coś neutralnego dla zbalansowania całości. Początkowko chciałam tylko dać brązowe serduszka w górnej części dekorowane czerwono/zielono. Ale... zupełnie przypadkowo natknęłam się na mały kawałek jedwabiu w dokładnie takich samych zieleniach jak ten filc. Skoro tak, to grzechem byłoby nie wykorzystać, czyli - musi być drzewo :)

And with a little help of beads and dots I managed to connect all the elements together. 
Koraliki i kropeczki pomogły mi powiązać to wszystko w harmonijną całość.
This woolen felt is very soft and delicate. I didn't want to cover it too much but was afraid it may be destroyed in washing. So I added burgundy cotton lining and it happily survived :)
Filc Anneczki jest bardzo mięciutki i delikatny. Nie chciałam go za bardzo zasłaniać, ale bałam się, czy przetrwa pranie. Na wszelki wypadek dałam mu bordową, bawełnianą podszewkę i przetrwał :)
As I have already some more (you know me, don't you?) projects with cocks I was curious if they have any special meaning in decorating tradition. Sure, of course! Both in solar mythology and in taoism cocks are belived to drive off the evil spirits of the night. They are the heralds of daylight, just like in real life. And, just like other birds, they are often associated with horns, as protective clan symbols. So, I guess, wearing a shirt with the rooster one has to feel totally safe and optimistic :)
Ponieważ (jak mnie znacie) mam już w zanadrzu kilka następnych kogucich projektów, zaczęłam się zastanawiać, czy jest jakieś symboliczne znaczenie przypisywane tym ptakom w tradycji sztuki dekoracyjnej. No i oczywiście, że jest! Kogut zabiera złe duchy ciemności. Tak jak w realnym życiu, zwiastuje nadejście światła. I, podobnie jak inne ptaki, jako motyw dekoracyjny kojarzony jest z ostrymi elementami typu rogi, kolce, które spełniają funkcję ochronną. Czyli, domyślam się, że w takiej koszuce z kogutem można się czuć bardzo bezpiecznie i optymistycznie :)



Sunday, 5 July 2015

The heat is on / Cieplutko

So it is Summer - with temperatures over 30 C we know it really is. Sitting in front of computer seems a bit too much. But sitting in the nice shadow and stitching is perfect. Feels like holidays :)
 Let's enjoy the sun and all the summer pleasures!
Nadeszło lato - fala upałów przekonuje, że to naprawdę ono. Siedzenie w tych warunkach przed komputerem to raczej przesada. Ale już siedzenie w miłym cieniu i szycie jest super. Zupełnie jak na wakacjach :)
No to cieszmy się słońcem i wszystkimi letnimi przyjemnościami!



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Google+